poniedziałek, 26 stycznia 2015

„Spójrz na niego inaczej” - Part 1

- Czy ty zawsze musisz wszystko komplikować!? – wykrzyczał ze łzami w oczach.
- Ja? Uważasz, że to ja jestem winna, tak? To ty mnie zdradziłeś! – nie mogłam powstrzymać się od płaczu. Jak on mógł mi to zrobić. Przecież ja nie jestem ślepa.
- Dziewczyno! Przestań gadać głupoty! Ja nigdy bym tego nie zrobił! Kocham cię i nie chcę Cię stracić! Ale ty i tak uwierzysz Ewie, prawda?
- A jak mam nie wierzyć! Ma zdjęcia gdzie wszystko jest jednoznaczne! Widzę jak się do niej kleisz!
- Kochanie. To była jedna nieudana impreza – zaczął spokojnie – Nic mnie z nią nie łączy, dobrze o tym wiesz. Na tych zdjęciach nic nie ma. Tylko stoję obok niej. Może faktycznie trochę wtedy za dużo wypiłem ale nic się nie wydarzyło. – zbliżył się do mnie, objął mnie w tali i spojrzał mi prosto w oczy – Wierzysz mi?
I co ja mam mu powiedzieć. Kocham go ale te zdjęcia…. Może one faktycznie nic nie znaczą. No ale Ewka mówiła, że zazdrości mi tak świetnie całującego chłopaka! I co ja mam myśleć?
- Sama nie wiem… Chciałabym Ci wierzyć ale… Nie potrafię. Muszę to przemyśleć.
- Dobrze. Rozumiem. Idź do domu i przemyśl to. Zobaczymy się jutro i powiesz mi co wywnioskowałaś. – Pocałował mnie delikatnie i już chciał iść ale zatrzymałam go i mocno się w niego wtuliłam. Wiem, że mnie zranił ale i tak go kocham. Po chwili oderwałam się od niego i bez słowa rozeszliśmy się w swoje strony. Wspomniałam już, że podczas naszej „rozmowy” cały czas padał deszcz?? Nie? No to mówię. Więc jestem cała mokra i jest mi strasznie zimno. No ale cóż. Takie życie. Wróciłam myślami do sytuacji sprzed pięciu minut i stwierdziłam, że muszę z kimś porozmawiać. I z kim innym jak nie z moim kochanym najlepszym przyjacielem! Wykręcam jego numer:
- Halo…? - dało się wyczuć nutkę niepewności – Ania?
- Cześć Tomek. To ja.
- No właśnie słyszę, że to ty. Co się stało? – słyszę niepokój w jego głosie.
- Muszę z tobą porozmawiać. Potrzebuję Cię.
- Za 10 minut będę. Czekaj…
I jak tu nie mówić, że on jest wspaniały? Wchodzę do domu i od progu napada mnie moja mama:
- Aniu kochanie, gdzie ty byłaś!
- Mamo spokojnie. Musiałam porozmawiać z Bartkiem. A i zaraz przyjdzie Tomek. Tak jakby co.
- Dobrze, ale czy coś się stało?
- Nie mamo. Wszystko okey.
- To idź do pokoju, przebierz się a ja wpuszczę Tomka jak przyjdzie.
- Yhm.
Czy ona zawsze musi się o wszystko pytać? Czy nie wystarczy jej to, że mam 17, prawie, lat! Dobra nie ważne. Przebrałam się w jakieś domowe ciuchy i usiadłam na łóżku w oczekiwaniu na mojego przyjaciela.
- No cześć! Już jestem. – powiedział cały mokry i zdyszany Tomek. Z jego ciemnych włosów kapała woda a na twarzy widać było lekkie rumieńce. Pocałował delikatnie mój policzek i usiadł obok mnie.
- No opowiadaj!
- Spokojnie. Najpierw to przyniosę Ci herbatę i ręcznik, bo moje łóżko nie lubi wody – zaśmiałam się i wyszłam z pokoju. Zaparzyłam herbatę, wzięłam ręcznik z szafki i zaniosłam do pokoju.
- Proszę bardzo. – postawiłam herbatę na stoliku obok łóżka a ręcznik wręczyłam chłopakowi.
- Dziękuję. A teraz masz mi wszystko opowiedzieć bo widzę, że zapowiada się na „miłosne historie”.
- Bo wczoraj w szkole spotkałam Ewę i mówiła, że na tej imprezie u Czarka no wiesz tej domówce, co ja na niej nie byłam bo miałam trening i ona…
- No tak, tak wiem. Kontynuuj.
- No, ona mówiła, że to była najlepsza impreza wszechczasów i w ogóle.
- No ej ale nie martw się. Będą inne fajne potańcówki.
- Nie o to chodzi! Potem dodała, że w sumie to zazdrości mi tak dobrze całującego chłopaka – Oczy Tomka zrobiły się większe. Patrzył na mnie z niedowierzaniem. – A potem pokazała mi zdjęcia zrobione przez jakiegoś gościa jak Bartek klei się do Ewki… - w tym momencie się rozpłakałam. Nie mogłam już powstrzymać łez. – Oni… Naa tyych zdjęciaacch są taak bliskooo! – próbowałam coś z siebie wydusić ale coraz gorzej mi szło.
- Ciii. Nie płacz. – Chłopak przytulił mnie mocno do siebie i głaszcząc mnie po głowie zapytał:
- Rozmawiałaś o tym z Bartkiem prawda?
- Taak.
- I wszystkiemu zaprzeczył, tak?
- Taak.
- Okey. Spróbuję zadzwonić do mojego jednego kumpla. On też tam był i może coś wiedzieć. Poczekasz chwilę?
- Yhm.
- Tylko już nie płacz. – powiedział po czym wyszedł z pokoju.
Siedziałam w napięciu czekając na powrót przyjaciela. Po około 10 minutach drzwi mojego pokoju otworzyły się. Zobaczyłam na twarzy Tomka smutek, złość do końca nie wiem ale wydaje mi się, że nie będzie dobrze.
- No dobra. Zaraz Ci wszystko opowiem.
Chłopak usiadł koło mnie na łóżku i złapał mnie za rękę. To nie wróży dobrze.
- Ale obiecaj mi, że się nie załamiesz.
- Okey…. – już byłam pewna tego co zaraz usłyszę
- Rozmawiałem z Damianem. Jak powiedziałem mu że chodzi o Bartka i o jego dziewczynę zdziwił się, że Bartek takową w ogóle posiada. Potem opowiedziałem mu ogólną sytuację i zapytałem o imprezę. On odparł, że tak faktycznie był na tej imprezie i widział Bartka. Widział też Ewę. Nie jest pewien tej sytuacji ale chyba spostrzegł ich razem jak…
- Dobrze. Nie kończ. – głos strasznie mi się łamał.
- Aniu spokojnie. Bartek to debil. Nie jest wart takiej dziewczyny jak ty! – powiedział Tome patrząc mi prosto w oczy.
Pierwszy raz dostrzegłam w nim coś takiego…. Niezwykłego. Przedtem patrzyłam na niego bardziej jak na brata czy coś. A teraz? Widzę w nim wysokiego bruneta o piwnych oczach. Świetnie ubranego i wysportowanego. Czułego, opiekuńczego i…. STOP. ANIA! – skarciłam się w myślach. Nie możesz. Masz do dokończenia sprawy z Bartkiem. Ale zanim zdążyłam cokolwiek zrobić Tomek zbliżył nasze usta do siebie. Dzieliły nas tylko milimetry. Ja wiedziałam, że to nie czas.
- Myyy… Nie powinniśmy. – powiedziałam i chłopak jakby obudził się ze snu.
- Taaak… JA….. Przepraszam.
- Wszystko okey. Ale teraz muszę zadzwonić do Bartka i pójść z nim porozmawiać.
- Tak wiem. Pójść z tobą?
- Jakbyś mógł.
- Jasne. – chłopak uśmiechną się delikatnie.
Przebrałam się szybko w jakieś normalne ciuchy i zadzwoniłam do mojego „chłopaka”.
- Halo? Ania?
- Nie. Prezydent. A kto inny!?
- Co się stało?
- Co się stało? Nic, wiesz? Ugh! Musimy pogadać… Teraz!
- Okey. Za 15 minut przy parku?
- Może być – odpowiedziałam po czym się rozłączyłam.
Nie chcę go znać. Ale co mam zrobić. Muszę z nim porozmawiać.
- Idziemy? – zapytał mój przyjaciel.
- Tak, jeszcze chwila… - odparłam ciężkim głosem.


No i są zdjęcia!!


Ania :)


Tomek *-*



Bartek O_O



Ewa :D



~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Jej! I jest drugie opowiadanie! Jak widać jest to część pierwsza, więc będzie część druga. Mam nadzieję, że się podoba :) W wolnym czasie dodam zdjęcia bohaterów :) Także czytać i czekać na part 2 <3
Całuski
~ Sophie

Przeczytane? - KOMENTUJ!!

10 komentarzy:

  1. No co !!!!! Nie !!! GDZIE NASTEPNE CZESCI ???? Byl taki romantyczny moment a tu raptem boom "nie powinnismy" ta laska zepsula wszystko !!! Sophie jak najszybciej musisz napisac dalsza czesc!! Co tam sprawdziany !!! Ma byc czesc 2 !!! Musi !!! Hit sezonu !!!! Film musisz nakrecic !!! Naprawde masz talent !!!


    P.s. niech ten brunett bedzie ladny ;)
    Caluje majka :) :* <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Maju! Druga część się pojawi niebawem :)

      Usuń
  2. W 100% zgadzam sie z kolezanka u gory ;D Jutro ma byc cz 2 bo jak nie to zle skonczysz ! :D Hahaha <3 Super !! Czekam z niecierpliwoscia na cz 2 ^^ / Miśka

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz świetne pomysły,ubierasz wszystko w piękne słowa i kocham twoje opowiadania. Czekam na next'a. :)
    Kitty(czyli Maja lol)

    OdpowiedzUsuń
  4. Haha! A ja nie musze czekać, bo doskonale wiem, co będzie w drugiej części. Zosia ty sama wiesz, że znam praktycznie każde słowo... Muszę ci to mówić? Ty to tak i tak wiesz, że piszesz genialnie, więc co ja mam dodać? <3 Najważniejsze, że była impreza u CZARKA! haha
    Do zobaczenia w szkole :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Woooo Zośka !! 2 część !!! Teraz !!!!!! :-) :-) :-)

    OdpowiedzUsuń